archiwum informacji
polecamy
| www.antygen.pl Pozycjonowanie |
| reklama jelenia góra reklama w jeleniej górze, reklamy … |
| katalog kanałów rss nowości, kanały rss, archiwum newsów www.web-news.eu |
| Meble biurowe Meble dla Twojego biura |
| lampy stojące Lampy i oświetlenie |
dodaj kanal rss
Artykuły pre-sell - powrót do korzeni?
Skąd wzięły się artykuły typu pre-sell?
Otóż pierwotnie NIE były one tworzone w celu pozycjonowania strony, tylko jednym z narzędzi marketingowych małych firm. Właściciel lub pracownik tworzył artykuł o problematyce dotyczącej działalności firmy w celu poprawienia rozpoznawalności marki, wyrobienia dobrego imienia firmie lub pośredniej promocji oferowanych produktów/usług.Stąd zresztą nazwa "pre-sell", czyli dosłownie "przed sprzedażą". Artykuły do przedruku były darmowe i szeroko kolportowane, po to, by stworzyć warunki do sprzedaży usług lub produktów ludziom i instytucjom, do których małe firmy nie mogły dotrzeć.
Efekt uboczny modernizacji Google"a - zmiany w jakości tekstów
Sytuacja zmieniła się diametralnie kilka lat temu, gdy Google ostatecznie wyeliminował wpływ katalogów stron internetowych na pozycję w wyszukiwarce. Aby uzyskać silne linki do swojej strony należało przerzucić się gdzie indziej - i wybór padł na katalogi artykułów do przedruku.W efekcie katalogi artykułów typu pre-sell zostały zalane treścią, niestety o dość zróżnicowanej jakości, często przeładowane słowami kluczowymi i linkami - jako że w zmienionej sytuacji dla wielu autorów artykuły do przedruku miały raczej wpływać na pająki Google"a, niż na żywych czytelników.
Wylanie dziecka z kąpielą
Niestety, ponieważ większość autorów "świeżej daty" myśli jedynie o pozycji w Google, często zapominają, że pisane przez nich artykuły mają jeszcze wpływ na sposób postrzegania zarówno promowanej marki, jak i samego ich autora. O ile w przypadku mniejszych katalogów artykułów do przedruku wpływ ten można zlekceważyć (z uwagi na niedużą liczbę odwiedzających), to w sytuacji, gdy pojedynczy artykuł jest czytany miesięcznie przez setki potencjalnych klientów, nie można lekceważyć jego wpływu na sprzedaż produktu/usługi.Dodatkowo, o ile autorzy pierwszych artykułów typu pre-sell koncentrowali się na pisaniu tekstów, które zachęcałyby do zamieszczania ich na innych stronach, "nowa fala" zrezygnowała z tego, kierując się zapewnieniami Google, iż wyszukiwarka zminimalizowała wpływ duplicate content na pozycję strony.Abstrahując już od tego, że przedruk to nadal świetny sposób na zdobycie linka BEZ KONIECZNOŚCI ZROBIENIA CZEGOKOLWIEK, zapomina się o tym, iż strony zamieszczające przedrukowany artykuł są zwykle portalami tematycznymi, często z wysokim PR w perspektywie, co często neguje negatywny wpływ "duplicate content dumpera" użytego przez Google. Co więcej, przedrukowany artykuł to także świetny sposób na dotarcie do tysięcy czytelników zainteresowanych tematem - czytelników, którzy JUŻ WYBRALI inną niż nasza stronę. Innymi słowy dobry artykuł do przedruku to sposób na dotarcie do tych potencjalnych klientów, którzy już pominęli promowaną stronę w Google. Co więcej - właściwie nie sposób dotrzeć do nich inaczej, niż za pomocą artykułów do przedruku. Chyba, że stać nas na drogą kampanię reklamową w internecie albo uliczne billboardy.źródło: Artykuły pre-sell - powrót do korzeni?